← Home Inwestycje / Życie od wypłaty do wypłaty dotyka już…
2 min
Inwestycje

Życie od wypłaty do wypłaty dotyka już średnich zarobków

kasanka.pl ·01.01.2026 ·2 min
Spis treści

Badania z USA pokazują, że 65% ludzi żyje od wypłaty do wypłaty - to już nie tylko problem niskich zarobków.

Problem przekroczył granice niskich dochodów

Jeszcze dekadę temu życie od wypłaty do wypłaty było synonimem finansowej biedy. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Najnowsze analizy amerykańskiego rynku konsumenckiego pokazują, że problem ten dotyka coraz częściej osób o średnich, a czasem nawet wyższych dochodach.

Badanie przeprowadzone przez PYMNTS Intelligence ujawnia niepokojący trend: stabilny odsetek ludzi żyjących od wypłaty do wypłaty (około 65-70% badanych) ukrywa pod sobą istotną zmianę. Coraz więcej przypadków wynika z konieczności ekonomicznej, a nie z nieprzemyślanych wydatków. Szczegółowe wyniki analizy można znaleźć w oryginalnym raporcie PYMNTS Intelligence.

W Polsce podobne zjawisko obserwujemy od kilku lat. Rosnące ceny energii, ubezpieczeń i podstawowych usług sprawiają, że nawet osoby o przeciętnych zarobkach mają coraz większe trudności z odkładaniem pieniędzy na koniec miesiąca.

Rachunki rosną szybciej niż zarobki

Amerykańskie badania pokazują, że aż 78% respondentów odnotowało wzrost przynajmniej jednego stałego rachunku w ciągu roku. Najczęściej drożały opłaty za prąd, ubezpieczenia i paliwo. W Polsce sytuacja jest podobna - według danych Głównego Urzędu Statystycznego ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wzrosły w 2024 roku o ponad 20%.

Osoby zmagające się z problemami finansowymi podejmują niemal dwukrotnie więcej „działań ratunkowych” niż ci o stabilnej sytuacji materialnej. To pokazuje, jak bardzo różni się życie codzienne ludzi o ograniczonych środkach - każdy wzrost kosztów wymusza natychmiastowe dostosowania budżetu.

Szczególnie niepokojący jest wzrost popularności usług typu „kup teraz, zapłać później” wśród osób o wyższych dochodach. Firmy oferujące płatności odroczone odnotowują stały wzrost liczby klientów, którzy teoretycznie nie powinni mieć problemów z płynnością finansową.

Pułapka wygodnych subskrypcji

Raport zwraca uwagę na zjawisko „czasu kontra pieniądze” - ludzie o wyższych zarobkach często wybierają wygodę, nie zdając sobie sprawy z długoterminowego wpływu na budżet. Liczne subskrypcje streamingowe, aplikacje do zamawiania jedzenia, usługi typu car-sharing - wszystko to może niepostrzeżenie doprowadzić do sytuacji, w której nawet dobrze zarabiająca osoba kończy miesiąc z pustym kontem.

W Polsce problem ten nasila się wraz z rozwojem gospodarki cyfrowej. Średnio polskie gospodarstwo domowe ma aktywnych 5-7 różnych subskrypcji, a ich łączny koszt często przekracza 200 złotych miesięcznie. Banki jak ING Bank Śląski czy Bank Millennium wprowadzają narzędzia do kontroli wydatków cyklicznych, ale wiele osób wciąż nie ma świadomości skali tego problemu.

Eksperci finansowi wskazują, że kluczem jest regularne przeglądanie wszystkich stałych opłat i świadome podejście do każdej nowej subskrypcji. Warto też rozważyć korzystanie z aplikacji do zarządzania budżetem domowym, które pomagają śledzić wszystkie wydatki w czasie rzeczywistym.

Czy rzeczywiście żyjemy w czasach, gdy stabilne zatrudnienie i przyzwoite zarobki to już za mało, żeby czuć się bezpiecznie finansowo? Może warto zastanowić się nad własnymi nawykami wydawania pieniędzy, zanim dołączymy do rosnącej grupy ludzi, którzy z niepokojem czekają na kolejną wypłatę.

kasanka.pl
Redakcja

Pieniądze od państwa, po ludzku.

Czytaj także
Więcej →
Następny artykuł
Indyjski protekcjonizm ostrzeżeniem dla USA i Polski