Spis treści
Co się stało z oprocentowaniem lokat?
Maj 2026 r. przyniósł kolejne pogorszenie statystyk rynku depozytów terminowych. Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, Polacy powierzyli bankom 87,37 mld zł - o 5,27 mld zł mniej niż w kwietniu i o 7,4 mld zł mniej niż w rekordowym marcu. Na ten wynik złożył się przede wszystkim mniejszy o 7,48 mld zł napływ na depozyty kwartalne, przy jednoczesnym spadku średniego rynkowego oprocentowania lokat o 0,04 pp. Jak podaje serwis Bankier.pl, średnia stawka wszystkich otwartych w maju lokat wyniosła 2,94 proc. w skali roku - to o 0,04 proc. mniej niż w kwietniu. Oznacza to, że przeciętny deponent zarabia na lokacie coraz mniej, a banki systematycznie obniżają oprocentowanie.
Spadek jest szczególnie widoczny w segmencie lokat kwartalnych, które jeszcze niedawno były liderem pod względem atrakcyjności. W maju wpłacono na nie 51,44 mld zł - o 7,48 mld zł mniej niż miesiąc wcześniej. Mimo że w dalszym ciągu stanowią one blisko 59% wszystkich zamrożonych oszczędności, to wyraźnie widać, że klienci zaczynają szukać alternatyw. Średnie oprocentowanie dla lokat na okres od 3 do 6 miesięcy spadło aż o 0,30 pp. - z 3,17 do 2,87 proc. w skali roku. Do tego rezultatu przyczyniły się obniżki w kilku czołowych instytucjach, takich jak Bank Nowy, BNP Paribas czy Nest Bank.
Najlepsze lokaty kwartalne - co oferują banki w lipcu 2026?
Mimo ogólnego trendu spadkowego, wciąż można znaleźć oferty z oprocentowaniem wyraźnie przewyższającym średnią rynkową. Lipcowy ranking lokat kwartalnych opracowany przez Bankier.pl pokazuje, że liderem pozostaje Raiffeisen Digital Bank z Lokatą dla Ciebie na 5,50 proc. w skali roku. To jednak o 0,50 pp. mniej niż w czerwcu, gdy bank oferował 6 proc. Na drugim miejscu uplasował się Nest Bank z Nest Lokatą Witaj (5,25 proc.), a na trzecim Bank Nowy z NOWYdepozytem 3M Gwarantowanym (4,60 proc.). Wszystkie te oferty są skierowane do nowych klientów, często wymagają założenia konta osobistego oraz spełnienia dodatkowych warunków, takich jak zgody marketingowe.
Warto zwrócić uwagę, że oprocentowanie 5,50% to maksymalna stawka, ale dostępna tylko dla środków do 100 000 zł i pod warunkiem otwarcia konta. Po trzech miesiącach środki wracają do standardowego, dużo niższego oprocentowania. Klientów obowiązuje austriacki i polski podatek od zysków kapitałowych, przy czym można uzyskać zwolnienie z pierwszego z nich. Mimo obniżki, lokata Raiffeisena wciąż jest atrakcyjna na tle średniej, ale trzeba pamiętać o ograniczeniach - to oferta promocyjna dla nowych, a nie stała propozycja dla wszystkich.
Alternatywa: konto oszczędnościowe z premią i wyższym oprocentowaniem
W odpowiedzi na spadające oprocentowanie lokat, niektóre banki łączą promocje, aby przyciągnąć klientów. Przykładem jest ING Bank Śląski, który zbudował wokół kont osobistych trzy nakładające się na siebie promocje. Jak opisuje serwis Bankier.pl, podstawowa premia to 600 zł za założenie konta i aktywne korzystanie z niego, a do tego można uzyskać 5,50% w skali roku na Otwartym Koncie Oszczędnościowym (OKO) przez 3 miesiące od założenia oraz 100 zł z programu poleceń.
Oferta „Bonus na start” w ING daje do 5,50% w skali roku dla środków poniżej 400 000 zł, ale ta maksymalna stawka składa się z trzech warstw: 0,50% oprocentowania standardowego, 3,50% podwyższonego (za samo założenie OKO jako pierwszego konta oszczędnościowego) oraz 1,50% premiowego. To premiowe 1,50 punktu wymaga spełnienia warunków zbieżnych z tymi, które i tak trzeba zrobić, aby otrzymać 600 zł premii - czyli posiadania konta osobistego, minimum trzech logowań do aplikacji i 15 rozliczonych transakcji bezgotówkowych w ciągu trzech miesięcy. Kto realizuje ścieżkę po premię 600 zł, spełnia te wymogi niejako przy okazji.
Łącząc wszystkie trzy ścieżki, nowy klient może zgarnąć 600 zł premii, 100 zł z polecenia i kilka miesięcy oszczędzania na 5,50% - pod warunkiem że przypilnuje trzech osobnych zestawów wymogów i, co najważniejsze, dwóch różnych terminów utrzymania salda (październik dla polecenia, listopad dla premii głównej). Największym praktycznym ryzykiem nie jest tu trudność warunków aktywności, lecz przeoczenie którejś z odległych dat.
Na co uważać przy promocyjnych kontach oszczędnościowych?
Promocje bankowe, zwłaszcza te łączące premię za konto i wyższe oprocentowanie oszczędności, mogą być atrakcyjną alternatywą dla spadających lokat. Jednak wymagają one skrupulatnego przestrzegania harmonogramu. W przypadku ING, premia 600 zł jest wypłacana jednorazowo, ale warunkiem jest utrzymanie salda co najmniej 600 zł na OKO między 5 a 12 listopada 2026 r. - to warunek oderwany od reszty i odsunięty w czasie. Kto spełni warunki aktywności do września, może o listopadowym terminie zapomnieć, a wtedy premia przepada.
Podobnie w przypadku 100 zł z polecenia - wymagane jest saldo 600 zł przez co najmniej jeden dzień do 12 października. Osoba łącząca obie promocje musi więc dopilnować salda dwukrotnie, w dwóch różnych oknach czasowych. Oprocentowanie 5,50% na OKO obowiązuje tylko przez 3 miesiące od założenia konta, a po tym czasie środki wracają do standardowego, znacznie niższego oprocentowania. Odsetki podlegają podatkowi od zysków kapitałowych.
Eksperci przypominają, że oferty promocyjne są skierowane do nowych klientów, a banki często wymagają założenia konta osobistego i spełnienia szeregu warunków. Zanim zdecydujesz się na konkretną ofertę, warto dokładnie przeanalizować regulamin, zwracając uwagę na terminy, limity kwotowe i wymagane transakcje. Nie każda promocja opłaci się, jeśli nie jesteś w stanie spełnić wszystkich warunków.
Co możesz zrobić w obecnej sytuacji?
Spadek oprocentowania lokat to trend, który może się utrzymać, zwłaszcza jeśli Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych. Prezes NBP Adam Glapiński mówił w lipcu 2026 r. o możliwej obniżce o 25 pb. po wakacjach, co może dodatkowo obniżyć oprocentowanie depozytów. W takiej sytuacji warto rozważyć kilka rozsądnych kroków:
- Porównaj oferty - nie ograniczaj się do jednego banku. Rankingi lokat i kont oszczędnościowych regularnie publikują serwisy finansowe, takie jak Bankier.pl. Sprawdź, które banki oferują najwyższe stawki dla nowych klientów.
- Rozkróć promocje na części - jeśli decydujesz się na ofertę promocyjną, dokładnie zapisz wszystkie warunki i terminy. Ustaw przypomnienia w kalendarzu, aby nie przegapić kluczowych dat, takich jak wymóg utrzymania salda.
- Myśl o poduszce finansowej - niezależnie od tego, gdzie lokujesz oszczędności, warto mieć łatwo dostępną rezerwę na nieprzewidziane wydatki. Konto oszczędnościowe z możliwością wypłaty w każdej chwili może być lepszym wyborem niż lokata, jeśli potrzebujesz elastyczności.
- Nie daj się zwieść pozorom - wysokie oprocentowanie w promocji często dotyczy tylko nowych środków lub jest ograniczone czasowo. Po zakończeniu promocji oprocentowanie spada do standardowego, które może być bardzo niskie. Wtedy warto rozważyć przeniesienie oszczędności do innego banku.
Ostateczna decyzja o wyborze produktu oszczędnościowego powinna zależeć od twojej indywidualnej sytuacji: kwoty, którą chcesz odłożyć, horyzontu czasowego oraz gotowości do spełniania warunków promocyjnych. Jeśli masz wątpliwości, skonsultuj się z doradcą finansowym, który pomoże ocenić, która opcja będzie dla ciebie najkorzystniejsza.
Źródła:



