Spis treści
Giganci technologiczni przygotowują rewolucję w administracji publicznej dzięki AI, które zastąpi chatboty.
Od chatbotów do inteligentnych agentów
Sektor publiczny w Stanach Zjednoczonych przygotowuje się na masowe wdrożenie zaawansowanych systemów AI w 2026 roku. Główni dostawcy infrastruktury technologicznej - Amazon Web Services, Oracle i Cisco - obserwują wyraźną zmianę oczekiwań swoich rządowych klientów. Agencje federalne odchodzą od prostych rozwiązań chatbotowych na rzecz „agentowej sztucznej inteligencji” (agentic AI), która może samodzielnie wykonywać konkretne zadania.
Kluczową różnicą między tradycyjnymi chatbotami a systemami agentowymi jest poziom autonomii. Podczas gdy chatbot odpowiada na pytania, agent AI może aktywnie realizować procesy biznesowe, podejmować decyzje i współpracować z innymi systemami. Według raportu Nextgov/FCW, rząd amerykański inwestuje w modele domenowe, które specjalizują się w konkretnych obszarach administracji.
Dane jako fundament inteligentnej administracji
Rishi Bhaskar, dyrektor ds. sprzedaży partnerskiej w sektorze publicznym w Amazon Web Services, podkreśla, że skuteczność systemów agentowych zależy przede wszystkim od jakości i organizacji danych. „Sztuczna inteligencja agentowa to kierunek, w którym zmierza branża i nasi klienci. To tam oczekują rezultatów, ale wszystko zaczyna się od podróży z danymi” - zauważa ekspert AWS.
Oracle, jako firma tradycyjnie koncentrująca się na bazach danych, stawia na „kontekstowe AI” w 2026 roku. Peter Guerra, wiceprezes ds. danych i AI w dziale rządowym Oracle, twierdzi, że tylko AI znające dane organizacji są naprawdę użyteczne. Podejście Oracle do sztucznej inteligencji zakłada modernizację zasobów danych jako pierwszy krok w procesie implementacji.
Wyzwaniem nie są tylko same dane, ale także przestarzała infrastruktura. Kapil Bakshi z Cisco U.S. Public Sector obserwuje zmianę mentalności wśród liderów technologicznych w rządzie - od pytania „co jest możliwe” do „co możemy wdrożyć operacyjnie”. Ta ewolucja myślenia wymusza modernizację zarówno starszego kodu, jak i całej architektury IT.
Wpływ na polski sektor publiczny
Amerykańskie doświadczenia z agentowym AI mogą być cenną lekcją dla polskiej administracji publicznej. Ministerstwo Cyfryzacji już dziś eksperymentuje z różnymi formami automatyzacji, ale prawdziwy przełom nastąpi dopiero z wdrożeniem systemów agentowych. W Polsce, gdzie cyfryzacja administracji wciąż pozostaje wyzwaniem, konieczne będzie równoległe działanie na dwóch frontach: modernizacja infrastruktury IT oraz przygotowanie danych do wykorzystania przez AI.
Polskie urzędy mogłyby skorzystać na eliminacji rutynowych, powtarzalnych zadań, które obecnie pochłaniają znaczną część czasu urzędników. Systemy agentowe mogłyby automatycznie przetwarzać wnioski, weryfikować dokumenty czy prowadzić korespondencję z obywatelami. Jednak kluczowe będzie zapewnienie interoperacyjności między różnymi systemami rządowymi - problem, z którym zmagają się również inne kraje europejskie.
Inwestycja w agentowe AI oznacza również potrzebę przeszkolenia kadry urzędniczej. Pracownicy administracji będą musieli nauczyć się współpracy z inteligentnymi systemami oraz skupić się na zadaniach wymagających ludzkiego osądu i kreatywności. Ten aspekt transformacji cyfrowej jest często pomijany, choć może zadecydować o sukcesie lub porażce całego przedsięwzięcia.
Czy polska administracja jest gotowa na rewolucję AI, która pozwoli urzędnikom skupić się na rzeczywistej wartości dodanej zamiast na papierkowej robocie? Odpowiedź na to pytanie może określić konkurencyjność naszego kraju w cyfrowej gospodarce przyszłości.



