Spis treści
„Osoby planujące wakacyjny wyjazd zamierzają przeznaczyć średnio 1002 zł na zakupy podczas urlopu” - wynika z raportu Inquiry „Zakupy wakacyjne 2026”. To kwota, która dla wielu gospodarstw domowych może oznaczać poważne obciążenie domowego budżetu. Zwłaszcza że niemal połowa Polaków nie zmienia tegorocznego budżetu wakacyjnego, mimo utrzymującej się presji cenowej. Zamiast polegać na dobrych chęciach, warto przygotować się do wyjazdu tak, by wakacje nie zostawiły trwałego śladu w domowych finansach.
Wakacyjne zakupy - spontaniczność czy plan?
Raport pokazuje, że zakupy stają się coraz częściej elementem samego doświadczenia urlopowego. Aż 73 proc. badanych deklaruje, że podczas wakacji odwiedza sklepy nie tylko z potrzeby, ale również jako formę spędzania czasu. To oznacza, że wydatki mogą szybko wymknąć się spod kontroli. Z badania wynika także, że 59 proc. wyjeżdżających kupuje produkty spożywcze dopiero po przyjeździe do miejsca wypoczynku, a 47 proc. jest gotowych zmienić sklep, jeśli znajdzie korzystniejszą promocję. Autorzy raportu podkreślają, że o wyborze miejsca zakupów coraz częściej decyduje bieżąca oferta, a nie wcześniejsze przyzwyczajenia konsumentów.
Dla domowego budżetu oznacza to jedno: warto z wyprzedzeniem oszacować, ile faktycznie wydamy na jedzenie, pamiątki i lokalne produkty. W przeciwnym razie łatwo o przekroczenie założonego limitu. Eksperci radzą, by przed wyjazdem spisać szacunkowe wydatki na posiłki, zakupy spożywcze i drobne przyjemności. Nawet jeśli nie uda się utrzymać wszystkich założeń, sama świadomość planu pomaga uniknąć impulsywnych decyzji.
Pamiątki i lokalne produkty - największe pułapki
Najczęściej kupowanymi podczas wakacyjnych wyjazdów produktami są pamiątki, które wskazało 50 proc. respondentów. Na kolejnych miejscach znalazły się regionalne produkty spożywcze (40 proc.) oraz artykuły spożywcze codziennego użytku (39 proc.). Autorzy badania zwracają uwagę, że wakacyjni konsumenci są bardziej otwarci na nowe marki i chętniej podejmują spontaniczne decyzje zakupowe niż na co dzień. Jednocześnie pozostają bardzo wrażliwi na poziom cen i promocje, które mogą wpływać zarówno na wybór sklepu, jak i konkretnego produktu.
To właśnie pamiątki i lokalne specjały stanowią największe ryzyko dla budżetu. Łatwo ulec pokusie i kupić „coś na pamiątkę” za kilkadziesiąt złotych, a potem okazuje się, że takich drobnych wydatków było kilkanaście. Dlatego warto ustalić z góry maksymalną kwotę na tego typu zakupy - na przykład 100-200 zł na cały wyjazd. Można też wybrać jedną, bardziej wartościową pamiątkę zamiast kilku tanich gadżetów, które szybko tracą znaczenie.
„Sezon wakacyjny staje się dla handlu nie tylko okresem zwiększonego popytu, ale także okazją do budowania relacji z konsumentami, którzy podczas urlopu chętniej eksperymentują z lokalną ofertą i nowymi produktami” - czytamy w raporcie.
Jak kontrolować wydatki na urlopie?
Kluczem do utrzymania domowego budżetu w ryzach jest połączenie planowania z elastycznością. Warto przed wyjazdem sprawdzić, jakie sklepy i promocje są dostępne w miejscu wypoczynku. Raport wskazuje, że prawie połowa badanych jest gotowa zmienić sklep, jeśli znajdzie korzystniejszą ofertę. To dobra strategia - ale tylko wtedy, gdy nie prowadzi do niepotrzebnego buszowania po sklepach i kupowania rzeczy, których naprawdę nie potrzebujemy.
Dobrym pomysłem jest też ustalenie dziennego limitu wydatków na drobne zakupy. Można go zapisać w telefonie lub w notesie i trzymać się go konsekwentnie. Jeśli planujemy większe wydatki, jak np. zakup lokalnych produktów dla rodziny, warto wcześniej sprawdzić ceny w kilku miejscach. Często te same towary w sklepie oddalonym o kilkaset metrów są znacznie tańsze niż w punkcie przy samej promenadzie.
Autorzy raportu podkreślają, że wakacyjni konsumenci są bardziej otwarci na nowe marki. To może być szansa, by odkryć tańsze zamienniki znanych produktów - ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście ich potrzebujemy. Impulsywne kupowanie nowości, które później zalegają w szafie, to prosta droga do przekroczenia budżetu.
Planowanie budżetu wakacyjnego krok po kroku
Zanim wyjedziemy, warto sporządzić prosty plan finansowy. Oto kilka praktycznych kroków:
- Określ łączny budżet na wakacje - uwzględnij noclegi, dojazd, wyżywienie, atrakcje i zakupy. Średnia kwota 1002 zł na same zakupy to dobry punkt wyjścia, ale może być za niska lub za wysoka w zależności od długości wyjazdu i liczby osób.
- Podziel budżet na kategorie - osobno zapisz wydatki na jedzenie, pamiątki, bilety wstępu i inne. Dzięki temu łatwiej zauważysz, gdzie przekraczasz limit.
- Zostaw margines na niespodzianki - nawet najlepszy plan nie przewidzi wszystkiego. Warto odłożyć 10-15 proc. budżetu na nieprzewidziane wydatki, np. nagły zakup leków czy dodatkową atrakcję.
- Monitoruj wydatki na bieżąco - zapisuj w telefonie każdy wydatek powyżej kilkunastu złotych. To pomoże uniknąć przykrych niespodzianek po powrocie.
Raport Inquiry pokazuje, że 66 proc. Polaków planuje w tym roku wakacyjny wyjazd. Niemal połowa nie zmienia tegorocznego budżetu, co - zdaniem autorów - świadczy o stabilizacji wydatków mimo presji cenowej. Jednak stabilizacja nie oznacza, że można całkowicie zrezygnować z kontroli. Wręcz przeciwnie - świadome planowanie to jedyny sposób, by wakacje były przyjemnością, a nie finansowym obciążeniem na kolejne miesiące.
Co zrobić, by wakacje nie zrujnowały domowego budżetu?
Przede wszystkim - nie ulegać złudzeniu, że „jakoś to będzie”. Wakacyjne wydatki mają tendencję do wymykania się spod kontroli, zwłaszcza gdy jesteśmy zmęczeni, głodni lub pod wpływem wakacyjnego nastroju. Dlatego warto przygotować się zawczasu. Sprawdź, jakie promocje obowiązują w sklepach w okolicy twojego miejsca wypoczynku. Możesz też zabrać ze sobą część produktów spożywczych z domu - to pozwoli zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt złotych dziennie.
Pamiętaj też, że wakacje to nie tylko zakupy. Najcenniejsze wspomnienia często wiążą się z darmowymi atrakcjami: spacerem po lesie, kąpielą w morzu czy rozmową przy ognisku. Ograniczenie wydatków na drobiazgi nie oznacza rezygnacji z przyjemności - wręcz przeciwnie, pozwala skupić się na tym, co naprawdę ważne.
Jeśli czujesz, że kontrola nad budżetem domowym jest dla ciebie wyzwaniem, warto skonsultować się z doradcą finansowym lub skorzystać z darmowych narzędzi do planowania wydatków. Wiele banków oferuje aplikacje, które automatycznie kategoryzują transakcje i pomagają śledzić miesięczne wydatki. To proste narzędzie, które może zdziałać cuda - zwłaszcza w wakacje, gdy łatwo stracić rachubę.
Wakacje mają być czasem odpoczynku, a nie finansowego stresu. Dlatego zamiast polegać na przypadku, lepiej poświęcić kilkanaście minut na zaplanowanie budżetu. Dzięki temu po powrocie nie będziesz musiał martwić się o to, jak spłacić kartę kredytową, tylko będziesz mógł cieszyć się wspomnieniami.
Źródła:



